Druidzi - Magowie i dobre duchy

Druidzi - Magowie i dobre duchy

W historię pradawnych Celtów, wpleceni są druidzi, jako magowie i dobre anioły, czuwające nad szczęściem Szmaragdowej Wyspy. Ich istnienie, potwierdzają rozmaite źródła, począwszy od pisarzy antycznych, aż po legendy i mity z czasów chrześcijańskich.

Wielki filozof Pliniusz dowodził, że druidyzm zrodził się w Galii, stamtąd zaś zawędrował do Brytanii i dzisiejsze tereny Irlandii. Pasjonatką instytucji druidyzmu na Szmaragdowej Wyspie, jest pani Krystyna Draszanowska z Sopotu, która uważa, że druidzi byli swoistego rodzaju kapłanami, szerzącymi dobro wśród ludów celtyckich. Według niej, druidzi sprawowali rozliczne funkcje. Byli oni zarazem kapłanami, wróżami, poetami, prorokami, wieszczami, lekarzami i prawnikami.

Druidzi dzielili się na trzy grupy: druidów, filidów i bardów. Filidowie, byli jedną z najważniejszych grup społeczności celtyckiej. Ich głównym zadaniem, było wróżenie. Potrafili oni jedynie w tylko sobie wiadomy sposób, wezwać bogów opiekunów, by prosić ich o przepowiedzenie przyszłości Wyspy. Dzięki wywołanym bogom, druidzi, potrafili odczynić rzucane czary i sprawić, by po dniach niepowodzeń, zawitało na Wyspę szczęście i ogólnie pojęte dobro. Umieli oni także, posługiwać się czarodziejską różdżką i zamieniali w zwierzęta złych ludzi. Niektórzy z nich, zmuszeni byli do spożywania na czczo mięsa z pieczonego kota, co wprawiało ich we wróżbiarski trans. Pisali oni wówczas czterowiersze, zwane motylio, które obrazowały najbliższą przyszłość Celtów.

Filipowie, znali też sposoby wywoływania i zaklinania duchów. Kiedy druidowie walczyli przeciw bogini Carman, mieli u swego boku filidów, którzy rzucanymi przez siebie zaklęciami mieli omotać i zauroczyć wspomnianą boginię. Legendy przypisują filidom także nieograniczoną mądrość, umożliwiającą im natychmiastową odpowiedź na każde pytanie. Filidowie, byli także historykami, których wiedza opierała się na znajomości mitów i legend, a także na znajomości rodowodów królewskich. Strzegli oni tradycji i nienaruszalności obyczaju plemiennego. Przy wstępowaniu na tron nowego króla, filidowie określali legendarność jego urzędu pod względem pochodzenia z właściwej gałęzi rodu. Znajomość tradycyjnej literatury, mitu i legendy, umiejętność poetyckiej improwizacji, czyniły z filidów przede wszystkim ludzi zasłużonych dla przetrwania celtyckiego dorobku epickiego.

W tym zakresie podobną funkcję spełniali bardowie, bez których nie sposób wyobrazić sobie żadnej celtyckiej biesiady. Bardowie, nie byli w zasadzie poetami ani wieszczami, a jedynie odtwórcami literatury epickiej. Druidowie natomiast, tworzyli stowarzyszenie kapłanów, do których przynależność nie była dziedziczna, a jeden z nich pełnił władzę zwierzchnią. W wypadku jego śmierci następował po nim ten, który odznaczył się największą godnością i dostojeństwem. Druidzi żyli we wspólnocie zbliżonej do dzisiejszej organizacji klasztornej, jednak mogli oni pojmować żony i brać udział w życiu społecznym, a nawet w wojnach. Niewątpliwie w działalności druidów sprawy wiedzy i nauczania odgrywały ogromną rolę, stanowiąc filar ówczesnej cywilizacji celtyckiej. Już Juliusz Cezar zauważył, że wielkie rzesze młodych ludzi garnęły się do środowiska druidów, aby pobierać od nich nauki. Nauczano ich przede wszystkim o nieśmiertelności duszy i reinkarnacji, by rozbudzić w nich odwagę i poskromić strach przed śmiercią. Mieli oni także, rozległą wiedzę o gwiazdach i ich ruchach planet, wiedzieli oni też dużo o otaczającej ich przyrodzie, o mocach i działaniu nieśmiertelnych bogów. Druidów uważano za potężnych czarowników, a nawet za cudotwórców.

Pani Krystyna, jest współczesną druidką, która to potrafi wróżyć i przepowiadać przyszłość, znając rozliczne sposoby jakimi posługiwali się druidzi na Szmaragdowej Wyspie. Do dziś, ubiera się ona w czarne ubrania, okadza ze złych mocy swoje mieszkanie, a przede wszystkim zaklina fotele i kanapy, na których mogli siedzieć nieprzychylni jej ludzie. Posiada ona, czarodziejskie kamienie i amulety, dzięki którym śmiało zagląda ona w przyszłość każdej proszącej o to osoby. Co noc, przechadza się ona po ulicach miasta, by nabrać potrzebnej jej energii na kolejny dzień. Tą energię, przekazuje jej blask księżyca i gwiazd, toteż znana jest ona w Sopocie jako Gwiezdna Pani. Pani Krystyna, doskonale zna historię druidów celtyckich, a najciekawsze jej arkana, zapisuje w notesach, które są oprawione w skórę cielęcą, odporną na rzucanie czarów i magicznych zaklęć. Przepowiada ona zgodnie z prawidłami pradawnych druidów, przyszłość tylko trzem osobom dziennie. Większa liczba chętnych, za bardzo zuboża Gwiezdną Panią z energii. Całe jej mieszkanie, ozdabiają celtyckie dzwonki i talizmany, które oczyszczają pielesze pani Krystyny, ze złej energii, która nosi nazwę Igi. Jej całe życie, wypełnia wiedza o druidach i o magii, niosącej dobro każdemu człowiekowi.

Komentarze

Andy
04 Lis 2010, 16:07
Tak się składa,że mieszkam w Trójmieście i jest mi ta Pani znana, rzeczywiście jak Pani Redaktor pisze, jest to postać niezwyczajna, obdarzona specyficznym zachowaniem. sposobem życia i zachowania. Jej wiedza jest imponująca. Dzięki temu artykułowi poznałem ciekawe wiadomości. Fajnie.
*Imię:
e-mail:
Powiadom mnie o nowych komentarzach na tej stronie.
Ukryj mój e-mail.
*Tekst:
 
Powered by Scriptsmill Comments Script